O autorze
W 4 słowach: aktor, podróżnik, człowiek zaangażowany. W 371 słowach: jestem aktorem, po szkole, zresztą tej samej, którą w różnych latach tworzyli lub kończyli mój dziadek, babcia, tata, stryj, brat stryjeczny i siostra. Osobiście uważam, że decyzja o wyborze zawodu podjąłem samodzielnie, ale niektórzy twierdzą, że zostałem aktorem, bo nie miałem innego wyjścia. Dla mnie to bez znaczenia, najważniejsze, że wykonuję najciekawszy zawód na świecie.

Wszystko zaczęło się w 1986 roku kiedy w Sali Kongresowej przed dwoma tysiącami widzów wystąpiłem w roli małego powstańca warszawskiego w "Pastorałce" w reżyserii Mieczysława Gajdy. A potem było już z górki – telewizyjne seriale: „WOW”, „40-latek. 20 lat później”, „Matki, żony i kochanki” oraz role w polskich i zagranicznych produkcjach filmowych: „Córka kapitana” („Russkij bunt”), „Przedwiośnie”, „Karol. Człowiek, który został papieżem” („Karol. A man who became pope”), „Czarny”, czy „Zagubiony czas” („Die Verlorene Zeit” / „Remembrance”). Gram też na scenie – tyle ile tylko mogę. U Hanuszkiewicza w Nowym byłem Kordianem Damięcki, w Studio u Glińskiej (teraz: Teatr Romana) moim ukochanym Eugeniuszem Onieginem, w Polonii u Jandy bezwstydnym Hugh Hansonem – Christianem Greyem o 50 twarzach. Od 30 lat w zawodowej karierze pomaga mi agentka Joanna Damięcka – jedyna taka, bo prywatnie moja mama.

Fascynuje mnie rosyjska kultura. Za naszą wschodnią granicą bywam regularnie od 1998 roku. Czasem na planie zdjęciowym, czasem na festiwalach, a czasem przemierzając rosyjskie bezdroża, jak podczas wyprawy Syberia Expedition 2009 (Warszawa-Magadan-Warszawa, 25000 km, 63 dni w podróży). Staram się widzieć to, co łączy, a nie to, co dzieli. Staram się, co nie znaczy, że zawsze mi wychodzi. Nie zawsze się da.

W domu długo nie usiedzę. Lubię się przemieszczać. Zwiedziłem wiele niesamowitych miejsc i poznałem wielu wspaniałych ludzi. Niestety, poznałem również ciemne oblicze ludzkiej działalności, które pcha naszą planetę ku nieuchronnej katastrofie. Dlatego od kilku lat mocno zaangażowałem się w działania na rzecz ekologii. Jestem honorowym Ambasadorem Celów Zrównoważonego Rozwoju ONZ, łącząc wszystkie moje pasje występuję w produkcjach dokumentalnych o tej tematyce (‪m.in. „Ocalony świat” i „Mapa ginącego świata”).

Na moim blogu chcę pisać o tym, co dla mnie ważne: o kulturze – tej przez duże K i tej na co dzień, szacunku do natury i drugiego człowieka, odpowiedzialności za nasze słowa i czyny, o wolności - słowa, tworzenia, wyrażania siebie. Będę pisał o tym, co mnie dotyczy – i nikt nie może mi tego zabronić.

Facebook / Instagram

Oficjalna strona: www.mateuszdamiecki.com

Kochany Święty Mikołaju!

Kochany Święty Mikołaju!

W tym roku byłem bardzo grzeczny
O wiele grzeczniejszy niż w zeszłym
Mam piątkę z PeO i z religii
I już przeczytałem pół Biblii
Kolega chodzi na etykę
Wybiłem mu oko patykiem
Nie znoszę Europejskiej Unii
I byłem na mszy u komunii
Mikołaju mój dobry święty
Czy masz dla mnie piękne prezenty?

Poproszę najnowszy zestaw klocków lego:
"Dwóch ONR-owców kopiących czarnego"
O kij bejsbolowy z nadrukiem kotwicy
Z napisem - "Polacy Walczącej Stolicy"
W zestawie z gąbeczką do czyszczenia drewna
Bez piłki, piłeczka nie będzie potrzebna.

Na drzwiach chcę zawiesić plakat z prezydentem
Naklejkę z premierką i z Franciszkiem Świętym
Plakietkę z inskrypcją: Śmierć wrogom narodu"
Zawieszkę na klamkę: "Nienawidzę KOD-u"
Naszywkę z napisem "Aleppo" na spodnie
Bo w szkole mówili, że teraz tak modnie 

I jeszcze poproszę "Smoleńsk" na blureja,
Książkowy poradnik "Jak rozpoznać geja"
CD z piosenkami barda uciśnionych
Żeby Polska była Polską ogolonych
Poproszę też zestaw do koronowania
Jezusa, koronę, tron do panowania

T-shirt z podobizną marszałka naszego 
Piłsudskiego z przodu, z tyłu Kuchcińskiego 
Breloczek do kluczy z wizerunkiem płodu 
Do piórnika zdjęcia: prezesa za młodu
Prezydenta Wałęsy - zdrajcy, Bolka - w ciupie
I majteczki z prezesem Rzeplińskim na pupie

Daj też pieska, szczeniaczka, tak na 6 miesięcy
Bo potem są wakacje, więc nie chcę na więcej

Daj mamusi to szczęście, żeby tatuś wrócił 
Tatusiowi daj wódki, żeby się nie smucił 
Siostrze daj torebkę, drogą w chuj, od Prady
Daj różaniec dla babci, taki z czekolady 
Żeby jednocześnie modliła się i jadła

A jak nie dasz to spadaj! Już! Won! Idź do diabła!
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...